Pałac w Sławikowie

[niem. Slawikau]

[uzupełnienie]

Sławików (niem. Slawikau, w latach 1936 – 1945 Bergkirch) – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie raciborskim. Pierwszy raz wieś jest wzmiankowana w łacińskim dokumencie z 1223 roku jako Slavicovo. Obecnie wieś ma powierzchnię 6 km kw. i około 400 mieszkańców. We wsi znajdują się ruiny zespołu pałacowo-parkowego.

kliknij by odsłuchać stronę

stan na styczeń 2025 – zdjęcia / montaż / wizualizacja – D,Poborski

Pałac w Sławikowie – zespół pałacowo-parkowy znajdujący się w Sławikowie w województwie śląskim, obecnie w stanie ruiny.


Czarodziejska różdżka / Joseph von Eichendorff

W rzeczach wszystkich pieśń uśpiona

Śni o śpiewie w ciszy snów.

Świat czarowną pieśń wykona,

Gdy go zbudzisz magią snów


Nazwa wsi pochodzi od polskiej nazwy sławy. Pierwszy raz wieś jest wzmiankowana w łacińskim dokumencie z 1223 roku jako Slavicovo. Niektórzy badacze zaliczają nazwę do grupy nazw patronimicznych wywodząc ją od imienia założyciela lub właściciela Sławika.

zdjęcia / montaż – D,Poborski

Niemiecki geograf oraz językoznawca Heinrich Adamy w swoim dziele o nazwach miejscowych na Śląsku wydanym w 1888 roku we Wrocławiu wymienia wcześniejszą od niemieckiej nazwę miejscowości w obecnej polskiej formie „Slawików” podając jej znaczenie jako „Beruhmter Ort” czyli w tłumaczeniu „Sławna miejscowość”. Niemcy fonetycznie zgermanizowali nazwę miejscowości na „Slawikau” w wyniku czego utraciła ona swoje pierwotne znaczenie. Ze względu na słowiańskie pochodzenie w okresie hitlerowskiego reżimu w latach 1936-1945 nazistowska administracja III Rzeszy zmieniła zgermanizowaną nazwę miejscowości na nową, całkowicie niemiecką Bergkirch.

Chronologia wydarzeń – [na podstawie „Geschichte des Kirchortes Slawikau Kreis Ratibor„]

Początki i Średniowiecze

X wiek (legenda): Według podania ustnego, trzech rybaków wzniosło małą, drewnianą kaplicę ku czci św. Jerzego na wschodnim skraju osady.

1223: Pierwsza udokumentowana wzmianka o miejscowości pod nazwą Zlavicovo. W tym roku biskup wrocławski Wawrzyniec (Laurentius) poświęcił kościół w Sławikowie,. Wówczas wieś liczyła około 200 dusz.

1223–1316: Właścicielami dóbr byli hrabia Werner i jego syn Piotr z Petersdorfu,.

1316: Wzmianka o rycerzu Florianie Zigrobi (Siegroth) ze Sławikowa. Rodzina Siegroth (Zygrot) władała majątkiem przez ponad sto lat.

1451: Stanek von Zigrob sprzedał majątek Sławików za 280 marek Mikołajowi von Holy.

Czasy Nowożytne (XVI–XVIII wiek)

1530: Władysław von Holy (syn Mikołaja) przekazał majątek w testamencie Mikołajowi Burianowi von Scheliha.

1532: Pierwsza wzmianka z nazwiska o proboszczu – był nim Mikołaj Siemcki.

1551–1582: Dobra należały do rodziny von Wraminsky (Wramin). W 1582 r. Mikołaj von Wraminsky sprzedał Sławików.

1582–1595: Właścicielem był Matthias Roso von Grabow, poborca podatkowy i prokurator kameralny.

1595: Majątek nabył Georg Freiherr von Oppersdorff.

1625: Friedrich von Oppersdorff sprzedał Sławików Heinrichowi Stola von Simsdorf.

1649: Wdowa po Heinrichu, Helena, sprzedała majątek Johannowi Bernhardowi hrabiemu Praschma.

1657: Z inicjatywy proboszcza Andreasa Floriana Skodoniusa przebudowano kościół i sprawiono nowy ołtarz główny.

1701: Hrabia Praschma zamienił Sławików na dobra Kieferstädtel z Silviusem Erdmannem baronem von Trach.

1731: Spadkobiercy von Tracha sprzedali majątek Friedrichowi Gregorowi von Lautensac.

1743: Sprzedaż karczmy w Sławikowie przez Lautensaca na rzecz Johanna Jakschmorke.

1761: Śmierć Friedricha von Lautensaca. Majątek przeszedł na Johanna Gottloba von Drechslera.

1762 (Wojna Siedmioletnia): Austriacki generał Laudon pojawił się w okolicy Sławikowa; wieś została obsadzona przez pruskiego majora von Knobelsdorffa.

1772: Po śmierci Drechslera właścicielami została rodzina von Ingersleben.

1795: Bracia von Ingersleben sprzedali majątek Adolfowi baronowi von Eichendorff (ojcu poety Josepha von Eichendorffa) za 106 000 talarów,.

Wiek XIX – Era Eichendorffów i Eickstedtów

1802–1810: Częste wizyty poety Josepha von Eichendorffa w Sławikowie, opisane w jego dziennikach (m.in. bale, polowania, wizyty na plebanii),.

1807 (Wojny Napoleońskie): Bawarski oddział splądrował sąsiednią Ligotę i nocował w Sławikowie; z wiatraka w Sławikowie obserwowano ostrzał twierdzy Koźle,.

1816: Budowa nowej plebanii,. W tym samym roku spisano reces o zniesieniu pańszczyzny dla niektórych gospodarzy.

1818: Śmierć Adolfa von Eichendorffa. Majątek był silnie zadłużony.

1825, 1827, 1828: Seria pożarów niszczących budynek szkoły. Nowy, murowany budynek wzniesiono ostatecznie w 1829 roku,.

1831: Ernst Erdmann von Eickstedt nabył zadłużony majątek Sławików w drodze licytacji za 62 000 talarów.

1836: Przeprowadzono reces dotyczący zniesienia dziesięciny w naturze na rzecz probostwa.

1846: Budowa nowego, murowanego kościoła (istniejącego do dziś), ufundowanego przez Ernsta von Eickstedta i ks. Krause,.

1849: Stary drewniany kościół rozebrano i przeniesiono do Zabełkowa,.

1865: Ernst Erdmann von Eickstedt ustanowił fideikomis rodzinny; zmarł w tym samym roku,.

1865: Wielka wichura wyrządziła znaczne szkody w budynkach.

1872: Epidemia ospy we wsi (38 zachorowań, 3 zgony).

1878: Włamanie na plebanię – skradziono papiery wartościowe i pieniądze (sprawcę ujęto później),.

1890 (15 maja): Tragedia na Odrze – 43 parafian (w tym dzieci pierwszokomunijne) utonęło podczas przeprawy promowej w drodze z kościoła.

Wiek XX (do 1925 roku)

1904: Pożar (podpalenie) zniszczył dwie stodoły i stajnię dworską.

1907: Piorun zniszczył sławikowski wiatrak koźlak.

1914–1918: I wojna światowa – na froncie zginęło 25 mieszkańców parafii,.

1920: Leon de Siegroth z Francji bezskutecznie rościł sobie prawa do majątku, powołując się na przodków władających wsią w średniowieczu.

1924: Śmierć właściciela majątku, Guido Freiherra von Eickstedt.

1925: Uroczyste poświęcenie trzech nowych dzwonów kościelnych oraz wizytacja biskupa sufragana Wojciecha,.

Od Legendy o Białym Zamku do Marmurów Eickstedtów

Historia Sławikowa, zanim jeszcze utrwaliła się w chłodnych zapisach aktów notarialnych i ksiąg parafialnych, wyłania się z mgły dawnych podań. Jak podaje kronika z 1925 roku, u zarania dziejów tej ziemi, w cichej i urokliwej krainie, wznosił się ongiś „Biały Zamek”.

Legenda głosi, iż zamieszkiwał go możny marszałek królewski wraz ze swą małżonką – cudzoziemką o włosach jasnych jak lniada przędza. Mimo bogactw, serce pani toczyła tęsknota i smutek nieznanego pochodzenia. Rycerz, miłując ją nad życie, czynił wszystko, by przywrócić uśmiech na jej lica. Sprowadzał krystaliczną wodę z najczystszych źródeł i nakazał sprowadzić słowiki, by ich trele kojły jej sen w nocnych godzinach. W swym oddaniu posunął się do szaleństwa – próbował schwytać dla niej promienie słoneczne, co przypłacił utratą wzroku. I choć po „Białym Zamku” nie został kamień na kamieniu, a wokół szumiały już tylko złociste łany rzepaku, ta romantyczna opowieść nadała miejscu baśniowy, niemal mistyczny początek.

Era Poetów i Wojenne Burze (1795–1831)

Gdy opadają mgły legendy, historia odsłania mury pierwszego dworu, którego korzenie sięgają stuleci wcześniejszych, niż nam znane. Jednakże prawdziwy rozkwit rezydencji datuje się na rok 1795, kiedy to dobra sławikowskie nabył za sumę 106 000 talarów Adolf baron von Eichendorff.

Był on ojcem tego, którego imię rozsławiło śląską ziemię na cały świat – wielkiego poety romantyzmu, Josepha von Eichendorffa. W owym czasie młody Joseph był częstym gościem w sławikowskim pałacu, zwanym wówczas z niemiecka „Schloss”. Odwiedzał tu zarządcę Koschatzky’ego oraz miejscowego proboszcza, spędzając beztroskie chwile w cieniu starych drzew.

Adolf von Eichendorff, człowiek o szerokich horyzontach, planował rozbudowę rezydencji. Zapiski z sierpnia 1795 roku wspominają o „budowie pałacu”, lecz niespokojne czasy wojen napoleońskich oraz trudy zarządzania rozległymi dobrami, w tym sąsiednimi Łubowicami, pokrzyżowały te ambitne plany. Długi rosły, aż wreszcie nadszedł smutny rok 1831, kiedy to majątek trafił pod młotek i został sprzedany na licytacji sub hasta.

Wielka Przebudowa i Rządy Rodu von Eickstedt

W tymże 1831 roku, za kwotę 62 000 talarów, nowym panem na Sławikowie został Ernst von Eickstedt. To z jego wizji i inicjatywy pałac miał zyskać kształt, który przez kolejne dekady budził podziw przybyszów.

Dzieło życia Ernsta rozpoczęło się na dobre dopiero u schyłku jego dni. Około 1865 roku zlecił on swemu bratu, Wojciechowi (Adalbertowi) von Eickstedt, sporządzenie planów gruntownej przebudowy. Niestety, Ernst nie doczekał końca prac – zmarł 3 grudnia 1865 roku, a trud ukończenia monumentalnej siedziby spadł na barki jego syna. Koszt samego tylko wyposażenia wnętrz zamknął się w niebagatelnej kwocie 20 000 talarów.

Nowy pałac był perłą architektury, utrzymaną w „najszlachetniejszym smaku”. Była to budowla imponująca:

  • Wzniesiona na planie prostokąta o wymiarach 62 na 18 metrów.
  • Ozdobiona czterema symetrycznymi ryzalitami, nadającymi bryle harmonii.
  • Z frontem, gdzie cztery potężne, marmurowe kolumny dumnie podtrzymywały balkon pierwszego piętra.

Szczyt środkowego ryzalitu zdobiły reliefy symbolizujące rolnictwo – hołd dla żyzności tej ziemi – oraz tarcza zegarowa. Ponad wszystkim górował herb baronów von Eickstedt, strzegący wejścia zarówno od strony dziedzińca, jak i od zachodniej strony parkowej.

Wnętrza i Park: „Stat robur in fide”

Przekraczając progi rezydencji, goście trafiali do świata elegancji. Szczególne wrażenie wywierał ogród zimowy, gdzie pod rodowym herbem wyryto dewizę, która przyświecała kolejnym pokoleniom właścicieli: „Stat robur in fide” – Siła tkwi w wierze.

Pałac otaczał idylliczny park o powierzchni 25 mórg, rozciągający się między szosą Racibórz-Koźle a brzegiem Odry. Miejsce to, wierne dawnej legendzie, słynęło z niezwykłego bogactwa ptactwa. Wiosną powietrze wibrowało od śpiewu drozdów, kosów, wilg i – jak za czasów mitycznego rycerza – słowików. W cieniu parkowych drzew ulokowano również cmentarz rodowy (Ahnenfriedhof), gdzie spoczął budowniczy Ernst Erdmann, a lata później, w 1924 roku, jego wnuk Guido.

W momencie spisywania kroniki w 1925 roku, pałac wciąż trwał w rękach rodu. Po śmierci Guida von Eickstedta, opiekę nad dziedzictwem sprawowała wdowa, Baronowa Anna Maria, wraz z dziećmi Rudolfem i Isabellą. To właśnie jej dedykowano historię tego miejsca – od białego zamku ze snów, po marmurową rezydencję, będącą przez lata ozdobą śląskiego krajobrazu.

Tyle wnoszą opisy „Geschichte des Kirchortes Slawikau” z 1925 roku.


Pałac nie będąc przedmiotem kompleksowych badań archeologów i historyków nie ma sprecyzowanie określonej daty pierwotnego powstania. Edward Wieczorek określa powstanie pałacu na koniec XIX wieku, z kolei Tadeusz Chrzanowski i Marian Kornecki w Katalogu zabytków sztuki w Polsce datował powstanie pałacu jako III ćwierć XIX wieku.

Grzegorz Wawoczny natomiast powiązał budowę pałacu przez przez Fryderyka Gregora von Lautensac w XVIII w (Fryderyk był mieszkańcem Sławikowa).

Jednakże nie ma dowodów na to, że Fryderyk Gregor von Lautensac wybudował znany z ruin okazały, eklektyczny pałac – ta budowla powstała znacznie później. Istnieją jednak przypuszczenia, że mógł on wznieść pierwotny, starszy dwór, który stał się bazą dla późniejszej rezydencji.

Pałac XIX-wieczny (Dzieło Eickstedtów): Monumentalny pałac, którego ruiny oglądamy dzisiaj, jest efektem wielkiej przebudowy i rozbudowy zainicjowanej przez Ernsta von Eickstedta po 1831 roku, a zaprojektowanej przez jego brata, architekta Wojciecha (Adalberta) von Eickstedta,.

Starszy dwór (Możliwe dzieło Lautensaca): Źródła podają, że data powstania pierwotnej budowli rezydencjonalnej (którą Eickstedtowie później przebudowali) nie jest znana i pochodzi ona z „wcześniejszych stuleci”. Jednakże kronikarz Józef Slawik sugeruje, że jej powstanie można datować przynajmniej na okres rządów Fryderyka von Lautensac (właściciel w latach 1731–1761). Hipoteza ta opiera się na fakcie, że w przeciwieństwie do wielu innych właścicieli, Lautensac stale rezydował w Sławikowie, co czyni budowę wygodnej siedziby bardzo prawdopodobną.

Fryderyk Gregor von Lautensac prawdopodobnie wybudował (lub rozbudował) skromniejszy, jednopiętrowy dwór, który w XIX wieku został całkowicie wchłonięty przez nową, okazałą architekturę pałacową rodu Eickstedtów – jednak dowodów brak.

Następnie, w latach 1795–1831 należał do rodziny Eichendorffów. W latach 1856-1965 został przebudowany przez Ernesta von Eikstedta w duchu XIX-wiecznego eklektyzmu z dominującymi akcentami neoklasycystycznymi. Pałac należał do potomków Ernesta von Eikstedta do 1945 r.

zdjęcia – D,Poborski

Opierając się na dostarczonym źródle („Geschichte des Kirchortes Slawikau”), przebudowa pałacu w Sławikowie, zainicjowana przez Ernsta von Eickstedta (zmarłego w 1865 r.) i zrealizowana według planów jego brata Wojciecha (Adalberta), wprowadziła szereg monumentalnych zmian architektonicznych, które nadały rezydencji „szlachetny smak” i surową symetrię,.

Oto szczegółowe elementy dodane lub ukształtowane podczas tej przebudowy:

Zmiana bryły i wymiarów: Nowy budynek został powiększony, przyjmując formę prostokąta o długości 62 metrów i szerokości 18 metrów. Do głównej bryły dodano cztery łagodnie wysunięte, symetryczne dobudówki narożne (ryzality).

Kolumnada i balkon: Portal wejściowy na fasadzie frontowej ozdobiono czterema potężnymi marmurowymi kolumnami. Pełniły one funkcję konstrukcyjną, podtrzymując duży balkon znajdujący się na pierwszym piętrze.

Dekoracja szczytu i zegar: Środkową część drugiego piętra (lekko wysunięty ryzalit) zwieńczono trójkątnym szczytem. W jego polu umieszczono dekoracje symbolizujące rolnictwo, z których pośrodku wyłaniała się tarcza zegarowa.

Herb rodowy: Na samym wierzchołku trójkątnego szczytu umieszczono herb baronów von Eickstedt.

Symetria elewacji: Identyczne rozwiązanie architektoniczne fasady (szczyt, zdobienia) zastosowano również po przeciwnej stronie budynku – na fasadzie zachodniej, wychodzącej na park.

Wnętrza (ogród zimowy): W ramach prac wykończeniowych (których koszt wyniósł 20 000 talarów) we wnętrzu pałacu powstał m.in. ogród zimowy, w którym pod herbem rodowym widniała dewiza rodziny: „Stat robur in fide” (Siła tkwi w wierności/wierze),.

Opis:

Murowany, z cegły, pierwotnie potynkowany, z boniowaniem wykonanym w przyziemiu. Wzniesiony na planie prostokąta z centralnie umieszczonymi ryzalitami w dłuższych elewacjach.

Pałac został wybudowany w stylu eklektycznym, jest murowany z cegły, otynkowany i wzniesiony na rzucie prostokąta. Posiadał trzy kondygnacje i był częściowo podpiwniczony. Całość pokrywał płaski dach.

aktualizacja na wrzesień 2024 – runęła frontowa elewacja oranżerii – wizualizacja 3DGS stanu na 18.09.2024 zdjęcia / montaż / wizualizacja – D,Poborski

Fasada w elewacji wschodniej posiadała 19 osi, gdzie w centrum znajdował się pięcioosiowy ryzalit, który wieńczył trójkątny przyczółek, na którym znajdowały się płaskorzeźby. Całość poprzedzał portyk kolumnowy. Fasadę zamykają czworoboczne wieże, które zostały wciągnięte w obręb korpusu budowli.

Elewacja zachodnia, tzw. ogrodowa, powtarza układ fasady, z tym że nie posiada portyku, a zamykają ją cylindryczne wieżyczki. Od południowego wschodu dobudowano oranżerię w formie galerii arkadowej, która posiadała dwie kondygnacje. W środkowej części znajdował się niewielki budynek. Całość zamykają trójkątne przyczółki. Do budynku przylegał podłużny taras prowadzący do parku, pod którym znajdował się tunel (istnieje do dnia dzisiejszego).

Układ wnętrz był dwutraktowy, gdzie w części budynku pomiędzy traktami znajdował się korytarz. Do dnia dzisiejszego przetrwały sklepienia piwnic, a także kolebkowe i kolebkowo-krzyżowe sklepienia parteru. W niektórych pomieszczeniach można dostrzec pozostałości ozdobnych detali, głowic kolumn, nisz na rzeźby oraz oryginalne futryn.

Sławików [w latach 1936 – 1945 niem. Bergkirch]

Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wsch. (Ostdeutschland) – 1938

Pałac został częściowo zniszczony w czasie walk o przyczółek łubowicki między Wehrmachtem i Armią Czerwoną pod koniec II wojny światowej. W czasach PRL wyposażenie pałacu zostało rozkradzione a sam pałac popadł w ruinę.

zdjęcia – D,Poborski

Otoczony parkiem o powierzchni 6 ha, w którym rosną drzewa liściaste i znajduje się ruina kaplicy nagrobnej von Eikstedtów wybudowanej w stylu neogotyckim. W otoczeniu pałacu znajdują się również ruiny dawnego spichlerza i oranżerii. Pałac w Sławikowie jest największą tego typu budowlą poza Rudami. Oparty jest na wzorach zawierających motywy greckie i włoskie

Po 1989 r. pałac przeszedł we władanie Agencji Nieruchomości Rolnych, która sprzedała go prywatnemu inwestorowi. W 2005 r. inwestor przekazał nieruchomość gminie Rudnik, gdyż nie stać go było na utrzymanie tego zabytku.

W 2011 wójt gminy planował wystawić ją na licytację.
Od 2018 gmina Rudnik, rezygnując z planów sprzedaży obiektu, zabezpiecza obiekt przed dalszą degradacją.

styl architektoniczny: neoklasycystyczny / eklektyzm

architekci: ?

budowa : od XVIII – XIX w

przebudowa : od 1856-1965 r.

dostępność obiektu: dostępny

Forma ochrony: (A/746/2021[11]) / Obiekt – PL.1.9.ZIPOZ.NID_N_24_BK.103487, PL.1.9.ZIPOZ.NID_E_24_BK.330570

lokalizacja: 50°11′06,5610″N 18°13′06,8874″E

zdjęcia – D,Poborski

linki:

zobacz: KARTA EWIDENCYJNA ZABYTKU

LEGENDY:

Według mieszkańców miał ponoć sto komnat, choć oficjalnie było ich dziewięćdziesiąt dziewięć, tak by uniknąć wysokich podatków. Miejscowi stronili od spacerów wokół szlacheckiej rezydencji, bowiem panowało wśród nich przekonanie, iż w niektórych z wytwornych pokoi mieszkały ludzkie potwory o zdeformowanych kończynach i fizycznej ułomności, będącej skutkiem ciężkich chorób. Mieszkańcy Sławikowa wierzyli, że owe maszkary przynoszą nieszczęście. Dlatego za jakiekolwiek tragedie we wsi obwiniano „pałacowe” potwory*.

* – ANNA BINDACZ / GMINA RUDNIK – kraina pałaców i zieleni / 2005

„Eichendorff mieszkał w swojej młodości w starym zamku w Łubowicach. Niedaleko niego zamieszkiwał w innej warowni [w Sławikowie] jego przyjaciel młody hrabia. W zimie odwiedzali się wzajemnie raz na jednym, raz na drugim zamku. Po tym, jak coraz częściej rozprzestrzeniały się wieści o duchach w pałacu w Sławikowie, Eichendorff zaproponował przyjacielowi zbadanie tej sprawy. Kiedyś spotkali się podczas burzliwej nocy w Sławikowie. Krótko przed północą podniósł się hrabia i zażądał, aby Eichendorff towarzyszył mu podczas obchodu zamku. Mężczyźni opuścili bogato zastawioną jadalnię, przeszli przez oświetlone korytarze, aż doszli do szerokich schodów, które łączyły wszystkie piętra. Na najniższej kondygnacji, tuż obok schodów znajdowały się duże, kute żelazem drzwi. Młody hrabia zapewnił, że nie były one otwierane ludzką ręką od stu lat. Czasami, podczas ciemnych nocy zimowych, rozchylały się same, aby wypuścić szczupłą kobiecą postać, która lekkim krokiem wbiegała po schodach na górę i znikała. Przyjaciele zastygli między drzwiami i schodami, gdyż chcieli sprawdzić, czy tajemnicza kobieta pokaże się tego wieczoru. W świetle świecznika, który młody służący przyniósł za dnia, Eichendorff, zobaczył wychodzącą postać kobiecą ubraną na szaro o twarzy owiniętej szarym welonem. Zjawa pośpieszyła schodami do góry. Młody służący, który był razem z nimi, nic nie wiedział o duchach i wyprzedził ją prawie, aby jej poświecić. Tam, gdzie schody się rozdzielały, chciał służący iść w lewo, ale dama wskazała mu białą ręką drogę w prawą stronę. Posłuszny służący zwrócił się tam, gdzie wskazała mu kobieta i cały czas jej przyświecał. Potem zniknęli oboje z pola widzenia. Nagle dał się słyszeć straszliwy krzyk służącego, a światło świecy zniknęło w ciemności. Młodzi mężczyźni w przerażeniu osłupieli. Eichendorff wziął się w garść jako pierwszy i postanowił pójść do jadalni, by przynieść inny świecznik z płonącymi świecami. Wtedy też razem z hrabią pospieszył w górę schodów. Na piętrze znaleźli trupa służącego. Postać kobieca zniknęła. Próbowali podnieść nieżywego i w tym momencie, kiedy wrócili na dół, tajemnicze drzwi znowu były zamknięte. Zjawy z szarym welonem na twarzy nikt już potem nie widział. Mroczna zagadka śmierci służącego nie została wyjaśniona.”

  • nowiny.pl

więcej zdjęć znajdziecie na stronie: 

http://poborskid.wix.com/zapomniane oraz https://poborskid.wixsite.com/snp-projekt/single-post/2015/09/13/ruiny-pa%C5%82acu-eksploracja

zainteresowanych zdjęciami w wysokiej rozdzielczości proszę o kontakt

https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/439591/edition/412262
zdjęcia – D,Poborski

Przy ul. Parkowej znajdują się wpisane do wojewódzkiego rejestru zabytków (A/746/2021[11]) ruiny pałacu wybudowanego w stylu eklektycznym na rzucie prostokąta, przebudowanego w 1865 r., którego frontowa elewacja ma 62 metry, a także ruiny oranżerii. Na terenie parku znajduje się również mauzoleum, a także spichlerz, który zbudowany z cegły na przełomie XVIII/XIX wieku, prostokątny z dachem naczułkowym, dwukondygnacyjny.

Na tej samej ulicy (ul. Parkowa nr 48) stoi wpisany do rejestru zabytków (nr rej. A/628/2020[13]) kościół parafialny pw. św. Jerzego, który został wzniesiony w latach 1842-1846, w stylu neogotyckim. Wokół kościoła znajdują się wpisane do wojewódzkiego rejestru zabytków (A/OP-616/59) cztery murowane późnoklasycystyczne kaplice z połowy XIX wieku.

zdjęcia – D,Poborski

Na dzień dzisiejszy obiektem opiekuje się FUNDACJA GNIAZDO -gorąco zachęcam do zapoznania się poniższymi informacjami:

linki:

https://www.facebook.com/profile.php?id=100070397223756

https://www.facebook.com/profile.php?id=100067458640422

zdjęcia – D,Poborski



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *